Czy KSeF zastąpi OCR?

Przez lata przyzwyczailiśmy się do faktur w PDF albo jako skanów. Firmy wysyłały je mailem, a potem ktoś musiał z nich przepisać dane do systemu księgowego lub magazynowego. Żeby to przyspieszyć, zaczęto korzystać z OCR, czyli technologii rozpoznawania tekstu z obrazu. OCR działa całkiem dobrze, ale nie jest nieomylny. Potrafi pomylić cyfrę w numerze faktury, źle odczytać NIP albo datę sprzedaży. Dlatego dane i tak trzeba sprawdzić. Przy większej liczbie dokumentów to nadal oznacza sporo pracy. I właśnie tu pojawia się Krajowy System e-Faktur.
Czy KSeF zastąpi OCR?

Póżnica pomiędzy KSeF i OCR


OCR analizuje obraz dokumentu. Widzi litery i cyfry, a potem próbuje je zinterpretować. KSeF działa inaczej. Wprowadza jeden, obowiązkowy format faktury – tzw. fakturę ustrukturyzowaną. To oznacza, że każda faktura ma identyczną strukturę techniczną. Dane nie są już „odczytywane” z obrazu. One są zapisane w konkretnych polach pliku w określony sposób. System informatyczny nie musi zgadywać, gdzie jest numer faktury albo kwota VAT. On po prostu pobiera te informacje z odpowiedniego miejsca w pliku. To zasadnicza zmiana.

Czy KSeF wyeliminuje OCR?


W przypadku krajowych faktur objętych KSeF – w dużym stopniu tak. Skoro faktura powstaje w ustandaryzowanej formie i trafia bezpośrednio do systemu, nie ma potrzeby jej „czytać” jak obrazu. Dane można przetwarzać automatycznie. Bez ryzyka, że system pomyli 8 z 3 albo zgubi przecinek w kwocie. OCR nadal będzie potrzebny przy:
  • starszych dokumentach sprzed obowiązkowego KSeF,
  • fakturach zagranicznych,
  • innych dokumentach, które nie są fakturami ustrukturyzowanymi.
Ale jego rola przy standardowych krajowych fakturach znacząco się zmniejszy.

Co to oznacza dla firm?


Zmiana nie dotyczy wyłącznie biur rachunkowych. Skorzystają na niej:
  • przedsiębiorcy wystawiający faktury,
  • działy księgowości w firmach,
  • systemy ERP i programy magazynowe,
  • platformy automatyzujące obieg dokumentów.
Dane z faktur będą spójne, przewidywalne i gotowe do przetwarzania. To otwiera drogę do większej automatyzacji. System może sam zaksięgować dokument, przypisać go do kontrahenta czy wygenerować raport, bez ręcznego poprawiania błędów.

Z dokumentu do danych


Największa zmiana polega na tym, że faktura przestaje być „obrazem do przeczytania”, a staje się zbiorem danych do przetworzenia. OCR był próbą poradzenia sobie z chaosem różnych formatów i układów faktur. KSeF porządkuje ten chaos u źródła, wprowadzając jeden wspólny standard. Dlatego można powiedzieć wprost: KSeF nie jest ulepszonym OCR-em. To rozwiązanie, które sprawia, że przy krajowych fakturach OCR przestaje być potrzebny.